Czytam bo lubię

Ogrojec baśni

Ogrojec baśni - Stefan Grabiński Tomik krótkich opowiadań, baśni które może nie zadowolą krytyków twórczości Stefana ale dla zwykłego czytelnika jak przykładowo ja są źródłem niezapomnianych emocji..dokładnie! emocji a nie tylko wizji. Wszystkie opowiadania wciągają,przez bogactwo narracji "słychać szelest liści,śpiew ptaków,szum wiatru, czuć zapach trawy,kwiatów ..."czytając byłem tam ;) Największe emocje wywarła na mnie baśń "Sad umarłych" Śmierć zawsze skłania do refleksji, cmentarz jako meta naszej wędrówki na ziemi nie koniecznie musi być miejscem które straszy..."cień drzew od przesuwającego się słońca na niebie znaczy południe,wschód lub zachód życia umarłych...cmentarz żyje swoim życiem" ale żeby tak było potrzebna jest nasza pamięć bo czym innym jest nieśmiertelność jak nie naszą pamięcią przekazywaną z "ojca na syna"

Cień Bafometa

Cień Bafometa - Stefan Grabiński Jedna z trudniejszych powieści Grabińskiego pod względem zwięzłej analizy gatunku, treści jak i przesłania. Ja się tego nie podejmę...za cienki jestem :) ale plasuje ją w rodzaju fantastyki, dużo w niej mistyki, spirytyzmu, parapsychologii, jakieś problemy życia podświadomego i tym podobne metafizyczne zjawiska jak również religijny dualizm i kult piękna ( Weronika)większość z tego i tak nie rozumiem ale czyta się fajnie :)Samo zaś morderstwo ministra Pradery zostaje rozwikłane na sam koniec, co również jest bardzo tajemnicze, czego nie zdradzę. Pomimo całej tej zawiłości pojęć warto przeczytać.

Dziewica Orleańska

Dziewica Orleańska - Friedrich Schiller Są książki które pozostawiają w nas po przeczytaniu pewien niedosyt,a to w treści bo tyle w nich niezrozumiałych słów, ozdobników, ba niepotrzebnych wręcz a to niedosyt akcji bo rozwlekła, banalna, niemrawa, a to postacie blade mało zabarwione, wręcz same szkice...tutaj tego nie ma,nic z tych przykrości jest cicha radość a nawet westchnienie po przeczytaniu "dałem rade i nawet nie było to głupie". Ta książka to wyzwanie(nie dla polonistów) dramat wierszem pisany :) wyzwanie które warto podjąć!

W łożnicach królowych

W łożnicach królowych - Juliette Benzoni Biorąc pod uwagę wydarzenia historyczne można w tej książce znaleźć bogaty opis wpływu "namiętności" królowych na zmiany wydarzeń historycznych.Patrząc na podboje serc niewieścich przez królów sprawa jest prosta,wybaczalna i akceptowana, gorzej się rzeczy mają gdy "serce które nie jest sługą" zawodzi królową, efektem tego może być utrata głowy nie tylko emocjonalnie ale czysto fizycznie czyli ścięcie za wiarołomstwo ( cudzołóstwo brzmi prowincjonalnie )inaczej jest gdy nie jest to zadurzenie emocjonalne a nimfomańskie praktyki, wówczas lecą głowy ale kochanków, wielu ich się przewinie przez łożnice królowych och wielu straci życie. Po przeczytaniu tej książki mam mieszane uczucia co do osądu za te występki, pobudki takiego czy innego zachowania koronowanych kobiet...są takie którym jestem w stanie wybaczyć takowe postępowanie ale te właśnie zapłaciły najdroższą cenę te nikczemne niczym modliszki wiele głów "odgryzły" aby zachować swoją nieskazitelną reputację...da się przeczytać,nudy nie ma

Księga ognia

Księga ognia - Stefan Grabiński To moje pierwsze zetknięcie z twórczością Stefana Grabińskiego i zapewne nie ostatnie, gdyż jego styl pisania, narracja która ma wiele poetyckich elementów,wręcz krasomówcza...wciąga, jest bardzo przyjemna w odbiorze, właśnie taką lubię. Opowiadania mają wyrównany styl, wciągają, dają do myślenia. Mi szczególnie przypadło do gustu "Gebrowie" które opisuje w sposób bardzo poetycki rodzenie się religii, sekty wyznawców ognia w domu wariatów :) ich wzlot i bolesny upadek. Polecam ten zbiór opowiadań.

Teraz czytam

My, dzieci z dworca ZOO
Christiane Felscherinow
Grona gniewu
John Steinbeck